2011-09-30 00:11:13 przez polanski
Nie wiem czy analiza do zdjęcia ale pozwoliłem sobie napisać parę słów przy jednym zdjeciu z tych paru fajnych chwil ...Mija już prawie tydzień kiedy mamy już za sobą pierwszy historyczny zjazd FF-większość z nas znała się tylko z pisania ,dobrego,srogiego,czasem nawet bardzo:)pewnie wielu z nas zastanawiało się jacy jesteśmy kiedy nie dzieli nas klawiatura ,monitor czy przewód...Moje wrażenie było i jest bardzo pozytywne,co do ludzi ,sytuacji,całości zjazdu który został zorganizowany w bdb sposób,każdy z uczestników,chętnie rozmawiał,pomagał,uczył się,nie było żadnych różnic z każdym dało się porozmawiać,pośmiać itp ,było pełno takich sytuacji w których w mig trzeba było się odnaleźć każdy wiedział co ma robić na warsztatach portretowych jak i krajobrazowych,każdy wymieniał się tym co zrobił co zauważył,Nocne portrety,faszerowana świnia i gwoźdź programu-przemówienie które wygłosił marconi (Fidel Castro to pikuś)...wszystko co zaobserwowałem pozwoliło mi stwierdzić,że każdemu z uczestników przyświeca jeden cel-Cel by FF było najlepszym portalem fotograficznym jaki tylko można strwożyć ,mając takich ludzi wiem ,że jest to możliwe:)


2016-04-08 12:58:52 przez akua
Człowiek FF ukazuje nam swoje oblicze w sposób niepoddający się jednoznacznej definicji. Bohater jest zamyślony, choć owej, niewątpliwie fotograficznej, zadumy możemy domyślać się bardziej z pozy wzorowanej na antycznych filozofach, niż samej fizys, zacienionej kapturem i częściowo zasłoniętej dłonią, czerwonym szkłem okularu i wzorzystym materiałowym kwiatem. Symbolika kwiatu jak i zgaszonej czerwieni, przez które na świat wygląda jedno z ócz bohatera nie jest oczywista, jednak bezsprzecznie frapująca. Zdjęcie utrzymane jest w stonowanych barwach i szarościach, wyjątkiem jest barwna plama szkła, nieśmiała oaza koloru we frasobliwej całości. Czy możemy przypuszczać, że Autor spogląda na świat przez różowy okular, czy też jest to optymizm jedynie pozorny, ponura konieczność ubarwienia szarej rzeczywistości, na co wskazywałaby stoicka poza i powaga bijąca z oblicza bohatera? Kwiat, symbol ulotnego piękna, niewątpliwie nawiązuje do estetycznej wrażliwości Człowieka FF, która jednak, w inkryminowanym przypadku, odbiera mu stereoskopowy ogląd świata, pozostawiając go jednoocznym. Nie można również nie zauważyć, że kwiat najprawdopodobniej wykonano własnoręcznie, pewna nieporadność, widoczna w zwisających nitkach materii i bezkształtności formy, może obrazować ofiarność, z jaką Człowiek FF wywiązuje się z nałożonych nań zobowiązań. Sportowe odzienie, które raziłoby brakiem stylizacyjnej konsekwencji w kategorii "stylizacja/wizaż" nabiera tu adekwatnego, głęboko ludzkiego wymiaru, wymiaru wyznaczonego zarówno przez fotograficzną konieczność tudzież wygodę jak i prezentowaną fotoferyjnej społeczności avatarową bluzę z kapturem, charakteryzującą Autora niczym brązowa szata Obi Wana Kenobiego. Bohater nie boi się oskarżeń o product placement, odważnie prezentuje zarówno awangardowe pętelkowe kolczyki jak i śmiały suwak, zaś niepokorny (i niewątpliwie firmowy) medal na fotograficznej piersi nie pozostawia wątpliwości co do tego, że bycie Człowiekiem FF to wyróżnienie i marka sama w sobie.

Patroni

Copyright © 2018 fotoferia.pl